Życie erotomana
Jak wyspana to nieszczęśliwa,
Jak szczęśliwa to niewyspana...
To jest życie erotomanki,
To jest życie erotomana...
Jak wyspana to nieszczęśliwa,
Jak szczęśliwa to niewyspana...
To jest życie erotomanki,
To jest życie erotomana...
Knajpa morderców
Nie szukaj drogi, znajdziesz ja w sercu...
Smutna jest knajpa byłych morderców.
Niech Cię nie trwożą, gdy do niej wkroczysz,
Płonące w mroku morderców oczy.
Nieważny groźny grymas na gębie,
Mordercy mają serca gołębie.
Band, armii, gangów i czarnych sotni,
Wczoraj - rycerze, dziś - bezrobotni.
Pustką i chłodem wieje po kątach,
Stary morderca z baru...
Bal kreślarzy
Patrz, płynie
kolorowych świateł nad Sekwaną sznur...
W dolinie
grzmi Paryża nocny śpiew jak świerszczy chór...
Jak noże -
czarne ostrza dachów kroją nieba tło,
W nich okno lśni,
tam jak i Ty
ktoś spać nie może.
Dziś w chambre de bone bal kreślarzy,
Każdy wytworny jest jak lord,
Nikt dnia im wspomnieć się nie waży,
Ni pracy,...
Kołysanka stalinowska
Rosną w Polsce domy z czerwoniutkiej cegły,
Domy wznosi piekarz, bo w tej pracy biegły.
Handel zagraniczny rozwijają zduni -
Znają koniunktury z gawędzeń babuni.
Domy, mosty, szkoły - to domena szewców,
A z krawców się robi zwycięstwa ich piewców.
Piekarz, szewcy, zduni - każdy sercu bliski,
Wspólnie zapracują na moją Scotch Whisky.
A zembski zaś whisky aby spijać mógł
Rządzić musi ślusarz,
Rządzić...
Jeśli zechcesz odejść - odejdź
Znowu dom pusty dziś nocą, cisza aż grzmi.
Świec płomienie próżno się złocą - nie skrzypną drzwi.
Milczeć będzie moja gitara, słychać będzie bicie zegara,
Ja zrozumieć wszystko się staram, mówiłem Ci...
Jeśli zechcesz odejść - odejdź, jeśli zechcesz - wróć.
Nic się przecież w nas nie zmieni przez te dni,
Wciąż tak samo serca będzie czas tęsknotą truć,
Świat - jak był -...
Baranek
Ach Ci ludzie, to brudne świnie,
Co napletli o mojej dziewczynie,
Jakieś bzdury o jej nałogach,
To po prostu litość i trwoga.
Tak to bywa gdy ktoś zazdrości,
Kiedy brak mu własnej miłości,
Plotki płodzi, mnie nie zaszkodzi żadne obce zło
Na mój sposób widzieć ją...
Na głowie kwietny ma wianek,
W ręku zielony badylek,
A przed nią bieży baranek, ...
Celina
Tę burzę włosów każdy zna, przy ustach dłoni chwiejny gest,
To Celina, to Celina, to Celina jest.
Jak hejnał brzmi jej śmiech, choć całe miasto śpi,
Nie wytrzeźwiała od soboty, balet trwa już cztery dni,
I w twiście wozi się
W piorunach klipsów, na potłuczonym szkle.
La-la-la! Zaśpiewał w barze ktoś,
To czarny Ziutek pije gin, Celiny koleś, twardy gość.
Już pije cztery dni,...
Inżynierowie z Petrobudowy
Nie pękaj koleś, nie łam się, przecie
To o nas wczoraj stało w gazecie:
Pisała sama Trybuna Ludu,
Że nas ogarnia romantyzm budów.
W takim pisaniu nie ma usterek...
Postaw literek, niech brzękną szkła!
Przed nami naród odkrywa głowy:
Inżynierowie z Petrobudowy!
Kładziemy lachę, niech brzękną szkła,
Budowniczowie na 102!
Pić życia rozkosz, a cóż nam...
Dziewczyna się bała pogrzebów
Tak długo szukać i tak dziwnie nagle znaleźć się,
Choć tak co wiosnę jest - to jednak cud.
Noc całą biały diabeł na kieliszka tańczy dnie,
W dzień czekasz u starego parku wrót.
Brzeg oceanu marzeń znaczy połamany płot,
Jak kipiel morskich pian - uliczka bzów,
Lecz nagle pęka cisza, a kto wie, ten pozna w lot -
Pogrzebny dzwon, no cóż - nie przyjdzie znów...
Bo ona się...
A gdy będę umierał
A gdy będę umierał,
To nie przyjdzie generał.
Ziewnie z cicha dyrektor,
Bo umiera byle kto.
Serce pluśnie w staw ciszy,
Doktór papier podpisze.
Szakal z hieną z kantorka
Złożą rzeczy do worka.
Żona przyjdzie w welonie:
Masz przepustkę, Charonie.
Złoty ząbek zostawić,
Piórko z głową poprawić.
A gdy będę chowany,
Syn zapłacze pijany.