A gdy będę umierał
A gdy będę umierał, Tak długo szukać i tak dziwnie nagle znaleźć się,
To nie przyjdzie generał.
Ziewnie z cicha dyrektor,
Bo umiera byle kto.
Serce pluśnie w staw ciszy,
Doktór papier podpisze.
Szakal z hieną z kantorka
Złożą rzeczy do worka.
Żona przyjdzie w welonie:
Masz przepustkę, Charonie.
Złoty ząbek zostawić,
Piórko z głową poprawić.
A gdy będę chowany,
Syn zapłacze pijany.Dziewczyna się bała pogrzebów
Choć tak co wiosnę jest - to jednak cud.
Noc całą biały diabeł na kieliszka tańczy dnie,
W dzień czekasz u starego parku wrót.
Brzeg oceanu marzeń znaczy połamany płot,
Jak kipiel morskich pian - uliczka bzów,
Lecz nagle pęka cisza, a kto wie, ten pozna w lot -
Pogrzebny dzwon, no cóż - nie przyjdzie znów...
Bo ona się...